|

INFORMACJE
DiM to nowy zespół Darka Duszy i Jurka Mercika. Dusza to ten facet
z gitarą, który biegał po scenie w czasie występów Shakin Dudi.
Pisze rónież teksty (takie jak np. "Au sza la la la" czy "Och,
Ziuta"). W latach osiemdziesiątych wspólnie z Mercikiem tworzyli
legendarny punkowy band Śmierć Kliniczna. Potem ich drogi się rozeszły.
Merc został wokalistą najbardziej oryginalnego polskiego zespołu
reggae, jakim był RAP.
W 2002 roku muzycy spotkali się ponownie
na płycie "Pies od Luizy". Zagrali na niej kilkanaście
akustycznych, poetyckich piosenek. Teraz, jak mówi Dusza "koniec
smędzenia, trzeba podłączyć się do prądu".
DiM gra w pięcioosobowym
składzie:
Merc - wokal,
Dusza - gitara,
Wojtek Cyndecki - bas,
Jaromir Puszek - dr i
Krzysiek Niedźwiecki - gitara.
Ostatni trzej
muzycy są znani z Habakuka, jednego z czołowych zespołów reggae.
Czy zatem DiM to zespół regałowy? I tak, i nie. Nowe utwory łączą
puls reggae z innymi stylami: ska, punkiem. Merc na pytanie, co
gracie, odpowiada: "Regerege". Dusza twierdzi, że gra,
to co zwykle, czyli "rr`rolla". Sekcja rytmiczna utrzymuje,
ze gra reggae.
W koncertowym repertuarze DiM znalazło się kilka
kultowych utworów RAP-u i Śmierci Klinicznej. W lecie zespół wystąpi
m.in. na festiwalach w Ostródzie i Bielawie. Na razie trwają intensywne
prace nad repertuarem.
W maju planowane jest nagranie singla i
nakręcenie teledysku. A płyta długogrająca? Jak mówią muzycy "Będzie,
będzie, ale we właściwym czasie. Nie ma się co śpieszyć".
|